grudzień 15, 2006
Historycznie i w różnych kulturach zmieniało się podejście prawne do samobójstwa. W okresie średniowiecza i późniejszym, w licznych europejskich systemach prawnych próba samobójstwa była karana śmiercią, zadawaną często w męczarniach. Wpływ na to miało niewątpliwie uznanie samobójstwa za grzech ciężki przez chrześcijaństwo. W przypadku udanych prób samobójstwa, symboliczną „karę” wykonywano niekiedy na zwłokach. Z drugiej strony, w niektórych innych kulturach, jak w feudalnej Japonii, samobójstwo było honorowym rodzajem śmierci (seppuku).
We współczesnych systemach prawnych samobójca nie podlega karze za próbę samobójczą. W polskim prawie, nigdy nie uznawano samobójstwa za czyn zabroniony, nie jest czynem zabronionym również próba samobójcza. Ponieważ jednak samobójstwo jest czynem niewątpliwie negatywnie ocenianym przez społeczeństwo i społecznie niepożądanym, przestępstwem jest nakłanianie do samobójstwa lub udzielenie pomocy w popełnieniu samobójstwa przez inną osobę, nawet na jej życzenie. Ten typ przestępstwa przewiduje przepis art. 151 Kodeksu karnego, który stanowi: „kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Bez komentarzy |
Czynniki społeczne, Podejście prawne |
Odnośnik
Opublikował/a samobojstwa
grudzień 15, 2006
W katolicyzmie samobójstwo jest grzechem, przez wieki uznawanym za grzech śmiertelny – skazujący samobójcę na wieczne potępienie. W świetle współczesnej nauki Kościoła samobójcy mogą osiągnąć zbawienie, jeżeli samobójstwo jest wynikiem działania diabła, silnego stresu, poświęcania, depresji lub innego zaburzenia czynności psychicznych. W takiej sytuacji może w ogóle nie dojść do popełnienia grzechu śmiertelnego (grzechem śmiertelnym jest ten, który dotyczy materii poważnej i który nadto został popełniony z pełną świadomością i całkowitą zgodą). Kościół uznaje, że życie ludzkie nie jest własnością człowieka i nie on, ale Bóg powinien decydować o jego zakończeniu: “Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.” (Katechizm Kościoła Katolickiego).
Talmud również zawiera potępienie samobójcy i zakazuje rytualnego pochówku takiej osoby. Muzułmanie uważają, że człowiek umiera wtedy gdy wezwie go do siebie Bóg: tym samym nie wolno przyspieszać tego momentu.
W XVII wieku istniały sekty wokół Kościoła prawosławnego, których członkowie popełniali masowe samobójstwa lub dokonywali ciężkich samookaleczeń (raskolnicy, skopcy). Ich działania były surowo potępiane przez Kościół prawosławny.
Bez komentarzy |
Czynniki społeczne, Podejście religijne |
Odnośnik
Opublikował/a samobojstwa
grudzień 15, 2006
Istnieje udowodniony związek pomiędzy nagłośnieniem w mass mediach faktu popełnienia samobójstwa a wzrostem liczby popełnionych samobójstw. Wzrost ten sięga średnio 1000 % w przypadkach samobójstw sławnych ludzi i kilkaset procent w przypadku mniej znanych osób, wzrasta także liczba wypadków samochodowych (zwykle są to samobójstwa mające upozorować wypadek) i katastrof lotniczych.
Badania potwierdzające powyższą korelację przeprowadził socjolog David Philips w 1974 na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego i nazwał ją efektem Wertera [1], nawiązując do książki Johanna von Goethego, Cierpienia młodego Wertera i podobnego efektu masowych samobójstw mającego miejsce tuż po opublikowaniu książki w 1774 (wówczas w niektórych krajach w związku z tym faktem zakazano jej dystrybucji). Philips wyjaśniał efekt Wertera jako skrajny przykład działania jednostki zgodnie z regułą społecznego dowodu słuszności - fakt popełnienia samobójstwa przez np. sławną osobę jest dla potencjalnych samobójców wystarczającym powodem aby dojść do wniosku iż odebranie sobie życia jest właściwą decyzją.
Dalsze badania socjologiczne, przeprowadzone na podstawie statystyk popełnionych samobójstw od 1947-1968 wykazały, że nagłośniony publicznie fakt popełnienia samobójstwa wywołał serię następnych 58 podobnych samobójstw w czasie do 2 miesięcy po podaniu tej wiadomości [2], przy czym wzrost liczby samobójstw był tym większy, im więcej czasu poświęcano w mass mediach na opisywanie i informowanie o popełnionym czynie.
Najnowsze badania wykazują iż korelacja ta dotyczy informacji o samobójstwach podawanych zarówno w prasie jak i telewizji, a grupą najbardziej podatną na naśladowanie nagłośnionego samobójstwa są nastolatkowie. W świetle badań Philipsa problemem etycznym pozostaje, czy środki masowego przekazu powinny w ogóle informować o samobójstwach, mając świadomość iż podanie takiej informacji spowoduje śmierć następnych kilkudziesięciu samobójców.
Liczba komentarzy: 2 |
Czynniki społeczne, Efekt Wertera |
Odnośnik
Opublikował/a samobojstwa
grudzień 15, 2006
W ujęciu Durkheima samobójstwa są wynikiem dezintegracji życia społecznego i występują częściej w zbiorowościach, w których istnieją słabsze więzi społeczne. Jednym z czynników oprócz dezintegracji jest też anomia. Odsetek samobójstw spada w okresach, w których integracja wewnątrz społeczeństwa jest silniejsza, takich jak wojny czy powstania.
[edytuj] Cechy społeczno-demograficzne samobójców
Osobami, które częściej popełniają samobójstwa są mężczyźni, jednakże w różnych społeczeństwach różne są proporcje dokonanych samobójstw u przedstawicieli obu płci. W Polsce na jedną kobietę, która popełniła samobójstwo przypada 5 mężczyzn – samobójców. Najczęściej popełniane są samobójstwa w wieku 45-60 lat. Osoby rozwiedzione czy owdowiałe są też częściej samobójcami, niż osoby żyjące w związkach małżeńskich, czy osoby wolne. W tym przypadku samobójstwa pojawiają się szybko, do roku od momentu owdowienia czy rozwiedzenia.
Słabsze więzi społeczne w miastach tłumaczyły przez długi czas fakt, że w miastach odsetek samobójstw jest wyższy, niż na obszarach wiejskich. Jednakże w niektórych sytuacjach proporcje są odwrotne. W Polsce od lat 90. XX w., gdyż najwięcej samobójstw występuje w małych miejscowościach – wioskach i małych miasteczkach, a najmniej w dużych miastach. Jedną z przyczyn jest rozluźnienie więzi społecznych na wsi.
Bez komentarzy |
Czynniki społeczne |
Odnośnik
Opublikował/a samobojstwa