Dzieci ocaliły matkę

marzec 6, 2007

Dziesięcioletnia dziewczynka uniemożliwiła swojej matce samobójstwo.

Dramat rozegrał się w Biłgoraju. W poniedziałek wieczorem szlochające dziecko zadzwoniło na policję mówiąc, że matka dała jej i 14-letniemu bratu pieniądze i wyszła tak, jakby miała nigdy nie wrócić. Dziewczynka powiedziała policjantom, że boi się, że matka chce popełnić samobójstwo oraz, że jej brat poszedł szukać kobiety. Policja natychmiast zaczęła szukać desperatki i znalazła ją na moście na Białej Ładzie. Funkcjonariusze w ostatniej chwili powstrzymali kobietę przed skokiem do rzeki. Przy matce był jej syn, który także próbował ją odwieść od tragicznego kroku. Matka troskliwych dzieci znajduje się teraz w szpitalu.


Gdańsk: Dręczyciele Ani mają naśladowców

styczeń 18, 2007

W Gdańsku grupa chłopców znowu upokorzyła gimnazjalistkę: obezwładnili dziewczynkę i ściągnęli jej spodnie. Scenariusz - podobny do tragedii Ani sprzed trzech miesięcy. Reakcja dorosłych - zupełnie inna.

Patrycja ma 13 lat, mieszka we Wrzeszczu. W poniedziałek wieczorem szła ulicą z koleżanką Luizą. Niedaleko domu Patrycji jest teren żłobka. Tam czterech chłopców złapało ją i obezwładniło, piąty - zatykał Luizie usta, by nie mogła wezwać pomocy.

Napastnicy przewrócili Patrycję. Bartek, jej kolega z klasy (chodzą do Gimnazjum nr 12), ściągnął dziewczynce spodnie z bioder. Patryk - jeden z napastników - wpił się ustami w szyję, by zrobić jej “malinkę”. Patrycja krzyczała i wyrywała się. Gdy puścili, zapłakana zaczęła uciekać.

- Teraz wiesz, co czuła Ania - rzucił za nią młodszy o dwa lata brat Bartka. - Tylko się nie powieś!

Patrycja wpadła w domu, trzęsła się i zalewała łzami. Wykrztusiła z siebie tylko imię: Luiza.

- Ja od razu łaps za telefon i dzwonię do Luizy - opowiada pani Anna, matka Patrycji. - Dopiero od niej dowiedziałam się, co te szczeniaki zrobiły. Jak chyba wszyscy mam świadomość, że trzy miesiące temu Ani z Kiełpina wyrządzono podobną krzywdę i dziewczynka popełniła samobójstwo. Zrozumiałam, że to nie przelewki.

Jeszcze tego samego wieczora matka zadzwoniła do Barbary Stolarskiej, gimnazjalnej wychowawczyni Patrycji i Bartka. Stolarska błyskawicznie poinformowała o wszystkim szkolną pedagog i panią dyrektor. Już we wtorek zwołano nadzwyczajną radę pedagogiczną. Zawiadomiono o sytuacji kuratorium. Kierownictwo gimnazjum zachęciło mamę Patrycji, by zgłosiła sprawę policji, która wstępnie już potwierdziła relację pokrzywdzonych.

Patrycja nie przychodzi do szkoły - wstydzi się. Pani pedagog zarezerwowała dla niej na wczoraj wizytę w poradni psychologicznej - poszła tam z matką. W szkole pojawili się dwaj policjanci z zespołu ds. nieletnich, zbierali nazwiska i numery telefonów osób związanych ze sprawą.

Bartek został przesłuchany w obecności wychowawczyni i pani pedagog. Jego matka nie przyszła. Chłopak zapewniał, że tylko się przyglądał, co robią koledzy. Na początek wlepiono mu na półrocze najniższą ocenę z zachowania. Pozostali chłopcy byli z innych okolicznych szkół. Ich dyrektorzy już wiedzą o zajściu.

- To nie wszystko. Bartek, niezależnie od kłopotów jakie ma teraz z policją, musi przeprosić Patrycję na forum klasy - mówi Barbara Andrzejewska, dyrektor Gimnazjum nr 12 przy ul. Wrzeszczańskiej. - Rozmawialiśmy z uczniami. Sześć najrozsądniejszych dziewczynek z klasy utworzyło grupę wsparcia. W szkole będą cały czas przy Patrycji, która się na to zgodziła. Wszystko, by nie dała się stłamsić, by mogła chodzić z podniesioną głową.

Pod koniec października gimnazjaliści z gdańskiej “dwunastki” uczcili śmierć Ani z Kiełpina minutą ciszy. Z uczniami przeprowadzono pogadanki - co zrobić, jeśli u nich doszłoby do podobnej sytuacji. Wychowawczyni klasy pamięta, że zgłosił się Bartek. Powiedział, że nie stałby bezczynnie, wezwałby na pomoc dorosłych.


Statystyka

grudzień 15, 2006

Najwięcej aktów samobójczych popełniają ludzie w wieku 16-21 lat. Drugim, niebezpiecznym okresem jest wiek 45-55 lat. Wbrew rozpowszechnionym sądom samobójstwa w Polsce (oraz w większości innych państw świata) częściej popełniają mężczyźni niż kobiety, we wszystkich grupach wiekowych. W pierwszej grupie wiekowej (16-21 lat) liczba samobójstw kobiet i mężczyzn jest prawie jednakowa, natomiast w drugiej grupie wiekowej (45-55 lat) mężczyźni mają zdecydowaną przewagę.
Rok Ogółem Mężczyźni Kobiety
2006 ? ? ?
2005 4621 3885 736
2004 4893 4104 789
2003 4634 3890 744
2002 5100 4215 885
2001 4971 4184 787
2000 4947 4090 857
1999 4695 3967 728
1998 5502 4591 911
1997 5614 4622 992
1996 5334 4392 942
1995 5485 4465 1020
1994 5538 4541 997
1993 5569 4519 1050
1992 5453 4426 1027
1991 4159 3388 771


Podejście memetyczne

grudzień 15, 2006

W memetyce samobójstwo tłumaczone jest „sprzecznością interesów” replikatorów biologicznych (genów) i kulturowych (memów). Jednostka popełniająca samobójstwo nie może w dalszej mierze przekazywać swoich genów. Czasami tłumaczyć można to poświęcaniem się dla innych, spokrewnionych jednostek, jednak czasami zachowanie takie jest bezcelowe.

Tłumaczone jest to tym, że mempleksy odpowiedzialne za samobójstwa działają na korzyść swego własnego powielania, choć nie jest to korzystne dla genotypu jednostki, który ulega zniszczeniu. W ten sposób tłumaczone są pewne zachowania samobójcze, przyciągające uwagę mediów (np. skoki z wieżowców), ponieważ w ten sposób pewne memy samobójstwa mogą replikować się dalej. Osoby, które zainfekowane są silnie memami samobójstwa są przykładem memoidów, jednostek, dla których nie jest istotne ich własne przetrwanie i troska o własne potomstwo.


Podejście prawne

grudzień 15, 2006

Historycznie i w różnych kulturach zmieniało się podejście prawne do samobójstwa. W okresie średniowiecza i późniejszym, w licznych europejskich systemach prawnych próba samobójstwa była karana śmiercią, zadawaną często w męczarniach. Wpływ na to miało niewątpliwie uznanie samobójstwa za grzech ciężki przez chrześcijaństwo. W przypadku udanych prób samobójstwa, symboliczną „karę” wykonywano niekiedy na zwłokach. Z drugiej strony, w niektórych innych kulturach, jak w feudalnej Japonii, samobójstwo było honorowym rodzajem śmierci (seppuku).

We współczesnych systemach prawnych samobójca nie podlega karze za próbę samobójczą. W polskim prawie, nigdy nie uznawano samobójstwa za czyn zabroniony, nie jest czynem zabronionym również próba samobójcza. Ponieważ jednak samobójstwo jest czynem niewątpliwie negatywnie ocenianym przez społeczeństwo i społecznie niepożądanym, przestępstwem jest nakłanianie do samobójstwa lub udzielenie pomocy w popełnieniu samobójstwa przez inną osobę, nawet na jej życzenie. Ten typ przestępstwa przewiduje przepis art. 151 Kodeksu karnego, który stanowi: „kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.