13-letnia Marta z Kłodzka popełniła samobójstwo trzy tygodnie po tym, jak zaginęła - takie są nieoficjalne wnioski z sekcji zwłok dziewczynki. Co robiła od chwili, gdy wyszła z domu, gdzie była i z kim - tego na razie nie wiadomo.
Policja i prokuratura twierdzą, że za wcześnie na komentowanie wyników sekcji zwłok. Ale - według informacji Polskiego Radia Wrocław - wykazała ona, że Marta popełniła samobójstwo dopiero trzy tygodnie po zgłoszeniu zaginięcia. Co się z nią działo przed śmiercią - tego nie wiadomo.
Wiszące na drzewie ciało Marty odnalazł rolnik ze wsi Stary Wielisław niedaleko Polanicy Zdroju (Dolny Śląsk). Początkowo śledczy myśleli, że nastolatka powiesiła się niedługo po tym, jak rodzice zgłosili policji zaginięcie córki. Okazało się jednak, że byli w błędzie. Teraz spróbują ustalić, gdzie i z kim Marta przebywała przez ostatni miesiąc swojego życia.
Dziewczynka wyszła z domu w sobotę 3 lutego. Była godz. 16.00. Gdy nie wróciła do wieczora, jej rodzice zaalarmowali mundurowych. Na poszukiwania Marty niemal natychmiast wyruszyło 200 policjantów i strażaków. Potem dołączyli do nich żołnierze.
Rodzice nastolatki odchodzili od zmysłów. Okazało się bowiem, że chwilę przed wyjściem z domu Marta pozostawiła na swoim internetowym blogu “list do Boga”. Napisała w nim, że życie nie ma sensu i chce się zabić.
W pierwszym etapie akcji Kłodzko podzielone zostało na sektory. Każdy z nich został dokładnie przeszukany. Śmigłowiec z kamerą termowizyjną przeczesał okoliczne lasy, a płetwonurkowie sprawdzili zbiorniki wodne, nawet w odległości kilku kilometrów od Kłodzka. Poszukiwania zakończyły się 7 lutego.


marzec 28, 2007 @ 8:24 przed południem
ten blog mnie przeraża :/
grudzień 4, 2007 @ 10:45 przed południem
dlaczemu, spoko jest.
np. jak chcesz sie zabić to możesz se poczytać jak inni sie zabili itp.
i w ogóle
grudzień 4, 2007 @ 10:48 przed południem
ale jak nie chcesz to nie musisz - tylko jak chcesz.
nikt ci nie karze sie zabijać, sam(a) musisz
właśnie to jest chujowe, dlaczego nie moge pójsć do kogoś kto mnie zabije z broni tzzw palnej
do kurewki cieżkiej nedzy, a jak sie nie uda i zostane kaleka do konca zycia? np. po skoku. chyba lepiej sie powiesić, tak przynajmniej mówi mój zdrowy rozsądek
kurwa czaby sie na biologie nauczyć
ide sie powiesić, pierdole to wszystko
styczeń 11, 2008 @ 4:19 pm
dajcie mi blog tej dziewczyny zmarłej
luty 11, 2008 @ 6:18 pm
straszna tragedia. w prawdzie ja też planuje to zrobić ale nie wieszać sie tylko podcinając żyły nic zapewne nie będzie bolało lub skok pod pociąg… a co do tej tragedii 13-letniej Marty to ja ją znałam żal mi jej (*) i jej bliskich!!
czerwiec 28, 2008 @ 10:13 pm
Proszę Was dajcie mi bloga tej zmarłej dziewczyny :(:*
czerwiec 28, 2008 @ 10:15 pm
Nie radze skakaĆ … moja koleżanka zrzuciła się z wieżowca … i przeżyła bo upadła na malucha (samochód) i teraz jest kaleką …